Mężczyzna, który stał się sławny dzięki „trzymaniu tabliczek”, opowiada o swoich miesięcznych zarobkach po odejściu z pracy

Homem que ficou famoso por "segurar placas" fala sobre faturamento mensal após pedir demissão
Mężczyzna, który stał się sławny dzięki „trzymaniu tabliczek”, opowiada o swoich miesięcznych zarobkach po odejściu z pracy (Fot. Instagram @dudewithsign)

Mężczyzna, który zyskał popularność dzięki trzymaniu tabliczek z hasłami, z którymi niemal każdy może się utożsamić, zdradził, ile obecnie zarabia po rezygnacji z etatowej pracy.

Seth Phillips, 30-latek, znany jako „Dude With Sign”, ma ponad 7,5 miliona obserwujących na swoim profilu na Instagramie.
Instagram @dudewithsign

Jego treści polegają na trzymaniu tabliczek na ulicach Nowego Jorku z hasłami dotyczącymi rzeczy, które wiele osób myśli, ale rzadko mówi na głos. I wygląda na to, że jego przekaz trafia do ludzi.

Jedno z jego najbardziej viralowych wideo dotyczy pracowników, którzy klikają „odpowiedz wszystkim” w mailach, nawet gdy nie ma potrzeby dołączać wszystkich do konwersacji.

„To był biurowy żart tego dnia. Ktoś miał urodziny i wszyscy odpowiadali wszystkim, żeby złożyć życzenia”, powiedział w rozmowie z UNILAD.
Instagram @dudewithsign

„Ktoś z naszego zespołu powiedział: ‘Powinniśmy zaprotestować przeciwko temu – wyjdźmy z tabliczką.’”, kontynuował Phillips. Tak powstał jego słynny profil na Instagramie, Dude With Sign.

Zapytany o miesięczne zarobki, wyjaśnił UNILAD, że nie chce podawać dokładnej kwoty, ale jest ona wystarczająca, by „utrzymać się na powierzchni” – co i tak jest imponujące, biorąc pod uwagę, że rzucił etat.

Choć nie ujawnił, ile dokładnie zarabia dzięki mediom społecznościowym, mieszka w apartamencie przy Second Avenue z jedną sypialnią i łazienką, którego czynsz – według styczniowego raportu The New York Times – wynosi 5 750 dolarów miesięcznie.
Instagram @dudewithsign

Mimo że zbudował karierę jako twórca treści, niedawno wziął udział w kampanii „cyfrowego detoksu” marki Heineken i opowiedział o korzyściach z ograniczania obecności w mediach społecznościowych.

„Moja zdolność koncentracji się pogorszyła. Przyznaję, że mam lekki problem z bezmyślnym przewijaniem. Tak więc w 100% popieram cyfrowy detoks”, powiedział podczas rozmowy.

„Staram się to robić samodzielnie, tak często, jak to możliwe, i w pewnym sensie unikam przeciążenia treściami. Ta kampania była dla mnie oczywistym ‘tak’, mimo że moja praca zależy od mediów społecznościowych, lajków i zaangażowania.”

Zdjęcia i wideo: Instagram @dudewithsign. Ten materiał został stworzony z pomocą AI i sprawdzony przez zespół redakcyjny.

Back to top